browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Redakcja

Redakcja

Jest ich sześcioro. Stanowią najbardziej elitarną grupę na świecie. Niewiele wiadomo na temat tego co robią. Legenda mówi jednak, że jeśli cokolwiek na świecie jest takie jakie jest, to tylko dlatego, że oni mu na to pozwolili… Wydaje się, że musi być w tym coś z prawdy.

Artdico Gnorofex

Artdico przewodzi Redakcji. Jest jej założycielem, właściwie przez pewien czas był sam. Był pierwszy. Niektórzy twierdzą, że był pierwszy nie tylko w Redakcji, ale i w ogóle, jednak sam Artdico (często zwany Mistrzem) mówi, że to gruba przesada.
Artdico jest wiekowym starcem o wysokiej, smukłej posturze i długiej do ziemi, siwej brodzie. Zalicza siebie do rasy ludzi, choć wszyscy wiedzą, że żaden człowiek (ani ktokolwiek wywodzący się z innej rasy) nie może żyć tak długo i tak wiele wiedzieć. Legendy mówią, że zna świat jak własną kieszeń i że poznał wszelkie istniejące szkoły magii. Nawet jeśli, to niewielu widziało go jak czarował cokolwiek więcej niż małe światełko do oświetlenia drogi. Chyba nie lubi popisywać się swymi umiejętnościami, ale wiadomo, że nie należy do przeciętniaków. Świadczy o tym choćby ilość napisanych przez niego książek, zwiedzonych krajów czy ugrupowań, którym przewodzi lub miał okazję przewodzić.
Jak wiele by nie potrafił i jak wiele by nie zdziałał, wie, że sam jest niczym bez pomocy przyjaciół. Dlatego też założył Redakcję. Należą do niej jedynie ci najbardziej zaufani spośród poznanych osób. I tylko oni wiedzą co tak naprawdę owa grupa ma na celu…

Reptile

Reptile jest pierwszą osobą, którą Artdico dołączył do Redakcji. Poznali się podczas podróży Mistrza do Dzikich Krajów Orientu. W Redakcji zajmuje się stroną techniczną, a więc powiada się, że odpowiada za wygląd zewnętrzny świata. Jest skośnookim, zamaskowanym Ninją. Nosi obcisły, elastyczny, czarny – lub zamiennie biały – strój Wojownika Orientu i czarną (lub białą) maskę zasłaniającą twarz, z niewielką szparą na oczy. Jego włosy, nie znajdujące się pod maską, są krótkie i czarne, a w razie potrzeby zmieniają kolor. Reptile to postać tajemnicza, charakteryzująca się brakiem zaufania do innych osób, ale również pewną wstydliwością i zamknięciem się w sobie.
Ninja na plecach nosi długi, samurajski miecz, posiada również inną broń należącą zwykle do ekwipunku Wojowników Orientu. Odkąd Artdico sprowadził go do Imperium, Reptile pojawia się w wielu miejscach by pomagać uciśnionym i natychmiast znów znikać. Nikt prócz samego Mistrza nigdy nie wie gdzie należy poszukiwać Wojownika i gdzie może się on następnym razem pojawić.
Reptile posiada jednak towarzyszy którzy przybyli wraz z nim ze wschodu. Jednym z nich jest czarny tygrys (wielki kot, na którego czarnym ciele widnieją białe pasy). Czasem zdarza się, że na krótko przed pojawieniem się gdzieś Reptile’a przybywa tam tygrys, który służy za zwiadowcę. Tam, gdzie widziano czarnego tygrysa, tam w pobliżu musi być Reptile.
Reptile odmienia imię Artdico. Artdico tego nie znosi.

Lobi

Lobelia Bunce, znana jako Lobi, należy do rasy niziołków (halflingów). Jest jedną z niewielu przedstawicieli swej rasy, którzy ulegli władzom Imperium i zdecydowali się uznać swą małość w stosunku do ludzi, wgryźć się w ich szeregi i płacić podatki. Za swe podporządkowanie zwykli jednak płacić nieproporcjonalnie wysoką cenę. Lobi należy do tych najmniej licznych, którzy się wybili. Można nawet rzec, że jest jedyna. Wypłynęła na powierzchnię dzięki swemu niezwykłemu gustowi i talentowi projektanckiemu. Zamieszkuje w Mieście na Polanie, imperialnej stolicy wina i mody. Tam jej ubrania, szyte we wszelkich możliwych rozmiarach, od lat stanowią najdroższy rarytas.
W Redakcji Lobi jest zastępcą Artdico. Poznali się gdy Mistrz zainteresował się działaniem Ruchu ku Wolności Halflingów. Idąc po tropach i zasięgając informacji w licznych ukrytych wioskach wolnych niziołków, dotarł na Polanę, gdzie spotkał Lobelię. Okazało się, że pozornie podporządkowana prawu, Bunce stoi na czele Ruchu i często wykonuje ciężką pracę by utorować swym pobratymcom drogę ku wolności. Artdico zauroczył się jej zdolnościami przywódczymi i talentem politycznym, i z wielką radością zaprosił do współpracy w Redakcji. Lobelia nie śmiała odmówić.

Orbes

Między Polaną a Dervergiem, dokładnie w połowie szlaku, stoi przytulna karczma zwąca się… Karczma. Wielu podróżników przystaje tu na nocleg lub tylko na posiłek i toczy interesujące rozmowy na najróżniejsze tematy. Niewielu wie jednak, że to, co powiedzą w czasie rozmowy w Karczmie może mieć realny wpływ na wygląd ¦wiata.
Karczmarzem jest Orbes. Zna on Artdico od dość dawna i na jego polecenie nadzoruje rozmowy prowadzone w jego lokalu. Miły, młody człowiek, często dosiada się do stolików swych gości by wdrożyć się w prowadzoną rozmowę. Wszyscy znają go jako Orbes’a i można się domyślić, że jest to jego imię. Nikt jednak nie ma co do tego pewności, nie wiadomo także jakie nosi nazwisko.
Orbes hobbystycznie interesuje się magią, zwłaszcza tą płynącą z magicznych kul. Posiada ich kilka i z nich czerpie swą moc, nie urodził się bowiem z naturalnymi umiejętnościami magicznymi. Wie również wiele na ich temat. Stąd prawdopodobnie wzięło się jego imię.

Lord Philip Nicon

Lord Filip Nicon, znany jako Fill, to jeden z niewielu mieszańców, którzy zasłużyli sobie w społeczeństwie na jaki taki szacunek. Głównie dlatego, że należy do osób potwornie bogatych. Tytuł lordowski odziedziczył po swym ojcu, a ten dziedziczył go po dziadku. Właściwie już od wielu pokoleń ród Niconów znajdował się w posiadaniu wielkiego majątku. Dziś Lord Filip zamieszkuje w Dervergu, gdzie posiada świetnie prosperującą drukarnię i kilka innych dochodowych przedsiębiorstw. Jest również właścicielem olbrzymich połaci pól uprawnych w różnych zakątkach Imperium, w tym także sporej części ziemi na terenie Polany.
Fill jest w jednej czwartej elfem. Jego ojciec związał się z półelfką, którą wykupił tuż przed egzekucją, na którą została skazana za jakieś drobne przewinienie. Wychowywany na dobrego człowieka (no, powiedzmy, prawie człowieka) nauczył się szacunku do pieniędzy, ale nie dał się im opanować. Dzięki temu budzi ogólną sympatię innych osób. Dzięki temu Artdico zainteresował się współpracą z nim.
Lord Nicon pełni w Redakcji funkcję mecenasa. Wspiera finansowo przedsięwzięcia Artdico i pozostałych. Siedziba główna Redakcji znajduje się w jego drukarni w Dervergu. Tam też zjeżdżają się wszyscy jej członkowie, gdy nadejdzie potrzeba dogadania ważnych spraw.

Lorelei Gnorofex

Lorelei jest żoną Artdico Gnorofexa. Jest jedną z trzech sióstr stworzonych z piasku i pioruna. Jest bardzo piękna, ma włosy koloru ciemnego brązu.
W Redakcji Lorelei zajmuje się nadzorem. Zawsze z niezwykłym wyważeniem i mądrością kontroluje pracę swojego męża oraz jego przyjaciół. Choć Artdico nie jest nigdy zbyt nerwowy, jego żona potrafi ułagodzić jeszcze jego podejście do różnych spraw. Często dyskretnie koryguje nieznaczne błędy Mistrza.
Praca Lorelei polega na wprowadzaniu wszelkich poprawek w to, czego dokonał jej mąż. Wielokrotnie również daje mu twórcze porady dotyczące działania.
Nikt, licząc również pozostałych członków Redakcji, nie wie kiedy Artdico i Lorelei się poznali i kiedy wzięli ślub. Mogło być to równie dobrze wieki temu, jak i przed chwilą. Wydaje się bowiem, że ząb czasu nie ima się tych dwojga – jakby byli namaszczeni z góry. Podobno poznali się właśnie dzięki temu, że mieli oboje bardzo bliski, osobisty kontakt z Jedynym. Co do tego jednak również nie ma pewności.
Artdico zwykł nazywać swą żonę pieszczotliwie Lorinką.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *